Redakcja napisów
Blog o napisach dla niesłyszących, czyli o tym, co robimy, jak i dlaczego.
My – Redakcja Napisów dla Niesłyszących – jesteśmy tu po to, żeby nasi Widzowie-Czytelnicy mogli przeczytać to, co my usłyszeliśmy dla Nich.
Dla Was.
środa, 7 listopada 2007
Kłopoty programowe
Witamy!
Jesień sprzyja naszej dyskusji. W Państwa wpisach jest tyle ważnych tematów, że wszystkich od razu nie poruszymy. Ale stopniowo, stopniowo...
Na początek - dobór programów.
Anka już zauważyła, że filmy po Wiadomościach są 6 razy w tygodniu. To nasze założenie. Chyba dobry pomysł, żeby jakoś uporządkować program. Od czasu do czasu, jeśli pozwalają nam na to różne okoliczności, wybieramy również film w innym paśmie.
Gdy robi się więcej, coraz częściej mogą się zdarzać sytuacje, że napisy będą jednocześnie w obu programach. Drodzy Państwo, życzmy sobie jak najwięcej takich dylematów. A może jednak to nie tak wielki dylemat? Przecież zazwyczaj te programy są adresowane do różnych widzów. Nie wszyscy lubią seriale, jak nie wszyscy lubią teleturnieje.
A propos teleturniejów - będzie "Koło fortuny". Przynajmniej mamy taką nadzieję. Czekamy na oficjalną zgodę producenta.
Czy będziemy robić kiedyś napisy do Teatru Telewizji? To trudne pytanie, bo problem naprawdę trudny. Materią teatru jest tekst sztuki - oryginalny polski lub tłumaczony. Robiąc napisy, musimy dokonywać skrótów. Przez to naruszalibyśmy prawa autorów i tłumaczy. Zanim kiedyś spróbujemy jakoś rozwiązać ten problem, pozostało jeszcze sporo innych programów, do których nie robimy napisów, a moglibyśmy, powinniśmy i za jakiś czas zaczniemy.
Robert proponuje programy typu "Duże dzieci". Co Państwo o tym myślą?
Jesień sprzyja naszej dyskusji. W Państwa wpisach jest tyle ważnych tematów, że wszystkich od razu nie poruszymy. Ale stopniowo, stopniowo...
Na początek - dobór programów.
Anka już zauważyła, że filmy po Wiadomościach są 6 razy w tygodniu. To nasze założenie. Chyba dobry pomysł, żeby jakoś uporządkować program. Od czasu do czasu, jeśli pozwalają nam na to różne okoliczności, wybieramy również film w innym paśmie.
Gdy robi się więcej, coraz częściej mogą się zdarzać sytuacje, że napisy będą jednocześnie w obu programach. Drodzy Państwo, życzmy sobie jak najwięcej takich dylematów. A może jednak to nie tak wielki dylemat? Przecież zazwyczaj te programy są adresowane do różnych widzów. Nie wszyscy lubią seriale, jak nie wszyscy lubią teleturnieje.
A propos teleturniejów - będzie "Koło fortuny". Przynajmniej mamy taką nadzieję. Czekamy na oficjalną zgodę producenta.
Czy będziemy robić kiedyś napisy do Teatru Telewizji? To trudne pytanie, bo problem naprawdę trudny. Materią teatru jest tekst sztuki - oryginalny polski lub tłumaczony. Robiąc napisy, musimy dokonywać skrótów. Przez to naruszalibyśmy prawa autorów i tłumaczy. Zanim kiedyś spróbujemy jakoś rozwiązać ten problem, pozostało jeszcze sporo innych programów, do których nie robimy napisów, a moglibyśmy, powinniśmy i za jakiś czas zaczniemy.
Robert proponuje programy typu "Duże dzieci". Co Państwo o tym myślą?
20:18,
Redakcja Napisów
komentarze do wpisu (10)
anka
środa, 7 listopada 2007
20:44
Dlaczego dzisiejsze "Barwy szczescia" nie byly odnotowane u was jako program z napisami, co?
Azotka
czwartek, 8 listopada 2007
09:37
Czemu Redacja napisów robi skróty? To jest niesprawiedliwe.Wygląda się, że brakuje szancunek dla osób niesłyszących. Wolałam czytać dokłanie, co mówią aktorzy, a nie skrót. To jest bez sensu. Niesłysząci nie mają własnego głosu jak dzieci i ryby, aby udzielić się głosu. Słysząci mają zadobrze, że mogą wybierać wszystkie programy, co chcą. Niesłysząci są skazane tylko na napisy, czekają, kiedy będą napisy. Ludzie moga czytać książkę, a wydawcy nie zrobią skróty bez zgody autora.
anka
czwartek, 8 listopada 2007
19:23
"Duze dzieci" to bardzo dobry pomysl!! Zdaje sobie sprawe ze czasem trudno napisac dokladnie co powiedzialo dziecko, ale wydaje mi sie ze moga to byc nawet skroty .My nieslyszacy jestesmy przyzwyczajeni do tego ze czasem musimy pomagac sobie wzrokiem, aby "uslyszec".Byloby super gdyby z napisami byly wszelkiego rodzaju kabaretony "dwojki".POZDRAWIM REDAKCJE I KOMENTATOROW
Tenia
sobota, 10 listopada 2007
13:06
Mnie osobiście wcale nie przezkadzaja skróty. Najważniejsze, że są napisy i szybko domyślam się. Poniedziałkowy teatr z napisami to moje marzenie! Może chociaż raz w miesiącu np. w pierwszy poniedziałek miesiąca? A propos "Dużych dzieci" to bombowy pomysł! Kiedys prosiłam o mszę sw. w Łagiewnikach ( niedziela godz. 7) z napisami. Bardzo by mi to ułatwiło poznając kazania księdza. Całej Redakcji dziękuję za zrozumienie naszych spraw i mam nadzieję, ze będzie więcej ciekawych programów z napisami. Pozdrawiam
Robert z Radlina
niedziela, 11 listopada 2007
12:10
Chciałbym zauważyć, że internałci mają rację prosząc o napisy do programów min. "Duże dzieci", "Podróże z żartem". Z relacji mojej rodziny wiem, że są to bardzo ciekawe programy, pełne zabawnych wypowiedzi dzieci. Właśnie taka rozrywka jest nam szczególnie potrzebna naturalna. "Podróże z żartem" są nie tylko pełne zabawnych wypowiedzi ale bardzo wiele możemy się z tego programu dowiedzieć. Tym bardziej jest to nam potrzebne w tym okresie jesienno - zimowym gdy w moim przypadku np. wogóle nie wychodzę na dwór. Pozdrawiam Robert
GG
poniedziałek, 12 listopada 2007
10:23
co sie dzieje z napisami ? Wczoraj nastawiłam sie na wspaniałą ucztę kinową . Chcaiłam wreszcie zgłę]bic intrygujacy film Zanussiego Persona grata i nie było połowy napisów !
Piotrek
wtorek, 13 listopada 2007
20:45
Wlasnie nei chcemy napisy ze skrotami. Chyba zdaje sie ze napisy skrotowe to pomysl PZG,ktory swego czasu wspolpracowal z redakcja w sprawie tworzenia napisów, ktory chce nas ponizac intelektualnie ;) Przeciez wiemy ze przez cale zycie sie uczymy poznawac nowe slowa. My nie gesi swoj rozum mamy... ;) Zapraszam redakcje do www.deaf.pl tam moga panstwo zapytac o zdanie i chocby poznac ich zasób słowny...
Ola
środa, 14 listopada 2007
19:55
Dziś jubileusz 10-lecia serialu polskiego "Klan" i jubileusz pierwszego serialu z napisami !!! Od pierwszego odcinka oglądam i bardzo polubiłam rodzinę Lubiczów. Gratulacje dla reżysera i scenariusza oraz dla Redakcji, że o nas niesłyszących pamieta. Dziekuję!
K.
środa, 14 listopada 2007
22:44
No tak, ale Piotrek pomyśl czasem wyrazy(słowa) są zbyt długie a ludzie rozmawiają szybko a nie powoli, bo jest to robione do widza masowego, który słyszy. Tak więc wolałbyś bez skrótów i do tego napisy opóźnione czy ze skrótami a napisy wyświetlane czasowo normalnie? Żeby się wyrobić czasowo i nie opóźniać emisji napisów robione są skróty. Nawet w filmach na dvd. Taka jest potrzeba. A jak chcesz poznawać nowe słowa to zajrzyj do encyklopedii.
anka
środa, 21 listopada 2007
19:51
Uwielbiam ten blog !!!! Codziennie sprawdzam czy sa nowe komenterze. Czy redakcja nie moze pisac troszke czesciej?