wtorek, 31 lipca 2007

Wyniki!

Uwaga!Uwaga! Drodzy Czytelnicy! Po burzliwej naradzie komisja postanowiła, że pierwszą osobą, która otrzyma dvd z napisami będzie Aniuta.

Ogłaszając konkurs prosiliśmy o wypowiedzi ciekawe, szczere, inspirujące, kontrowersyjne... Nie ukrywamy, że dotychczasowy plon akcji nieco nas rozczarował. Pierwszą osobą, która w jakiś sposób się do naszej propozycji ustosunkowała, była właśnie Aniuta. Nagradzamy za szczerość. Dziękujemy i prosimy o więcej.

Może właśnie to jest temat zasługujący na kontynuację? Dlaczego - jak pisze Aniuta - trudno napisać dłuższy tekst? Jak to jest, gdy słowa można tylko zobaczyć, nie można ich usłyszeć? A może zdarzyły się Państwu z tego powodu jakieś zabawne sytuacje? Pewnie były nie tylko zabawne, także kłopotliwe lub niezręczne. Ale przecież po to jest poczucie humoru.

Aniutę prosimy o kontakt mailowy i podanie adresu, pod który będziemy mogli wysłać nagrodę. Nasz adres: napisy.omi@waw.tvp.pl

Jak zawsze czekamy na listy. Pozdrowienia!

PS. A może wspomnienia z wakacji?
23:50, Redakcja Napisów

komentarze do wpisu (3)

Bartek M.

piątek, 3 sierpnia 2007

11:29

Witam! Szczerze mówiąc, że jestem zadowolony, co Redakcja TVP dla nas czyli niesłyszących osób robi takie napisy. Rozumiem, że wymaga to bardzo dużo czasu na robienie napisów. Nigdy nie mam żalu do Redakcji TVP, że nie robią napisy do np. mojego ulubionego serialu "Na dobre i na złe". I tak trochę nie znam się na języku migowym. A oglądam ten serial z ciekawości. Cieszę się, że wieczorem mogę obejrzeć jakiś film z napisami na TVP. Jak Telewizja TVP puszcza drugi raz film, co już oglądałem, to z przyjemnością oglądam jeszcze raz. Z przyjemnością napiszę moje wspomnienia z wakacji: w roku 2005, na wakacjach byłem za granicą na Słowacji. Było super, byliśmy w Słowackim Raju. To było moja najlepsza przygoda w życiu. W roku 2006, spędzałem czas w górach w Bieszczadach. W lipcu 2007r. pojechałem w góry do Brennej. Spędziłem tam 9 dni. Byłem też w innych miastach: w Wiśle, w Ustroniu, w Cieszynie a nawet w Czechach. Po wyjeździe z Brennej wróciliśmy do domu. Potem wyjechałem z rodzicami do Irlandii do mojej cioci. Byłem tam 2 tygodnie. W sierpniu nigdzie nie wyjeżdżam. W wolnym czasie chodzę na działkę.

zmora

niedziela, 5 sierpnia 2007

22:18

Jestem historykiem, więc bardzo lubię filmy o tematyce historycznej. Taki film był dzisiaj pt. "Doktor Żywago". Mimo zapowiedzi nie było napisów do tego filmu. Czyżbyście uważali, że taki film "nie jest dla nas"?

212.2.100.190

czwartek, 16 sierpnia 2007

09:26

Dobrze , ze w powodzi miernot i powtórek chociaz jeden film był do oglądania . Był nim ,, Neron "- pouczająca biografia jednego z najokrutniejszych cesarzy rzymskich . Zobaczyliśmy przedziwną metamorfozę wrażliwego chłopca , idealisty pragnącego pomóc potrzebującym w sadystycznego tyrana. Dlaczego Neron się tak radykalnie zmienił ? Film nie udziela na to odpowiedzi . I taki film pełen zagadkowych niedomówień zachęca do refleksji nad zmiennością ludzkich losów . GG

Dodaj własny komentarz:

Komentarz:

Podpis: