Redakcja napisów
Blog o napisach dla niesłyszących, czyli o tym, co robimy, jak i dlaczego.
My – Redakcja Napisów dla Niesłyszących – jesteśmy tu po to, żeby nasi Widzowie-Czytelnicy mogli przeczytać to, co my usłyszeliśmy dla Nich.
Dla Was.
piątek, 9 lutego 2007
Teleexpress od kuchni
15 lutego miną trzy lata od dnia, kiedy pierwszy raz przygotowaliśmy napisy do Teleexpressu. Dla nas zaczęła się wtedy nowa epoka. Teraz - krótki reportaż.
Godzina 16.00. Dzień jak co dzień. Zasiadamy przed komputerami. Włączamy Runnera. To strona, na której koledzy z "Teleexpressu" wpisują swoje teksty. Za godzinę przeczytają je lektor i prowadzący.
W tej chwili gotowych tekstów jest niewiele, ale od czegoś trzeba zacząć.
Godzina 16.15. Przybywa materiałów oznaczonych TT - to znaczy, że są zatwierdzone. Teksty musimy przeredagować. Konieczne są skróty."Teleexpress" słynie z tempa. Lektor mówi bardzo szybko. Jednak wiadomo, że inne jest tempo czytania. Bez skrótów nikt nie byłby w stanie przeczytać i zrozumieć błyskawicznie znikających napisów.
Godzina 16.40. Jedna osoba łączy teksty w całość, druga - opracowuje i zapisuje fragmenty.
Godzina 16.45. Nadal nie ma trzech wiadomości i tekstu pożegnania.
Godzina 16.50. Brakuje dwóch depesz. Ten, kto odpowiada za całość, sprawdza pisownię, interpunkcję. Druga osoba czeka na pojawienie się brakujących depesz i kontroluje, czy nie ma jakichś zmian. Są! Zmieniła się kolejność i wypadł jeden temat.
Godzina 16.55. Nadal nie ma pożegnania. Pewnie Orłoś wymyśla pointę. Razem sprawdzamy kolejność. Jedno czyta tytuły z Runnera, drugie - porównuje z naszym tekstem. Uff! Na szczęście wszystko się zgadza. Jest zakończenie! Złota czcionka dla Orłosia.
Godzina 17.00. Start! Komputer z lewej strony - to komputer emisyjny, z prawej - do wpisywania napisów na żywo. Oczywiście mogłoby być odwrotnie, ale tak się przyzwyczailiśmy. Kto siedzi z lewej - jedną ręką naciska klawisz spacji, żeby wpuścić napis do emisji, prawą trzyma na myszy - może będzie trzeba przeskoczyć kilka zdań, a może nawet cały temat. Uwaga! Zaczęli od drugiej wiadomości. Trzeba się łapać!
Godzina 17.02. Na ekranie mówią coś politycy. Tych tekstów nie było w Runnerze. Trzeba zapisywać na żywo. O rany! Trwało to 5 sekund, a sens był z ostatniej sekundzie i ostatnim słowie. Nie udało się. Może następnym razem.
Godzina 17.05. Wiadomość z ostatniej chwili. Prezenter czyta z kartki. My musimy to zapisać. Mamy 5 sekund. No! Jest jedno zdanie, teraz jeszcze przez następne 5 sekund powinno być na ekranie. A w tym czasie zaczął się inny temat. Trudno. Będziemy gonić.
Godzina 17.08. Telehit. Marek Sierocki. Muzyka, fragmenty teledysków. Na muzyce dogoniamy napisami obraz.
Godzina 17.10. Korespondencja zagraniczna. To też trzeba wpisać na żywo. 30 sekund maksymalniej koncentracji. Nawet jakoś poszło. Tylko szkoda, że zamiast "prezydent" napisało się "rezydent". Jedna literka, a taka różnica.
17.15. Pożegnanie.
Przepraszamy za usterki. Do jutra!
22:09,
Redakcja Napisów
komentarze do wpisu (5)
Lidia
poniedziałek, 12 lutego 2007
10:21
Kochana Redakcjo, jest to codzienna długa procedura. Doskonale pamiętam pierwszy Teleexspress z napisami. Wówczas to było moje Wielkie Święto i od tamtej pory jestem stałym widzem. Dziekuję Wam za to!
ONSIAK
niedziela, 18 lutego 2007
21:34
Brawo swietnie.... ale jak bylem w UK, to daleko was do nich ;) u nich sa napisy nonstop nawet robia na zywo napisy do meczu pilki noznej, czy tez do reklamy - opoznienia nie sa widoczne, bo widac tekst jest pisany w czasie rzeczywistym, jak popelni jakis blad to cofa klawisz, fajne tak jest. w Telexpressie na zywo napisy sa bardzo niestety krotkie i bardzo skrotowe (ze tak powiem skrzywdzace) ze nic nie wiemy co mowia a wiadomo ze duzo mowia a piszecie malo - ze czasem przez to dostane nerwice :/ i znow mysle "polityk nie mowi do nas" - z reszta nie oszukujmy sie ze te wywiady nie sa na ZYWO!!! wiec mozna bylo jeszcze napisac przed 17.00 ;) BTW kiedy napisy do wiadomosci? 5 sekund na pisanie tekstu mowiacego ktory trwa 2sek? ;) niech redaktor odpisze tutaj w komentarzach pliz...
82.43.118.175
sobota, 10 marca 2007
13:29
Dla mnie pomysl napisow dla niedoslyszacych jest genialny gdyz kazdy powinien miec jednakowy dostep do mediow. Wlasnie robie maly research o napisach dla niedoslyszacych i wiem ze pierwsze napisy pojawily sie w 1994 roku. Jednak zastanawiam sie skad wziela sie inicjatywa tych napisow. Czy bylo to podobnie jak w UK, iz sami niedoslyszacy sie tego domagali czy telwizja wyszla z wlasna inicjatywa?
217.76.116.39
środa, 2 maja 2007
12:25
Pochwaliłam Redakcjei znów spoczęła na laurach . Okres świąteczny znów był w większośći powtółrkowy i znów ten amerykański chłam ...
A M jak miłośc jak zwykle niet .. Płakać się chce GG
A M jak miłośc jak zwykle niet .. Płakać się chce GG
danuta zymuła Nysa
środa, 9 maja 2007
12:46
Dzień dobry Redakcjo .nie wiem czy dobrze piszę ale chcialam pochwalić się Wam 11 listnym bzem i mam nasziejeże przyniesie szczęście nie tylko mi.wyslać wam zdjęcie czy czły liste.bukiet ktory dostalam zawierał bużo 5 lub 6 płatkowych kwiatków,pozdrowienia