czwartek, 26 czerwca 2008

Sezon ogórkowy

Ale nie u nas. U nas praca wre. No i ta fantastyczna dyskusja! Bardzo dziękuję za interesujące wypowiedzi. Niezależnie od tego, czy są dla nas pochlebne czy nie. Chociaż z przyjemnością zauważam, że coraz więcej osób, naszych widzów, okazuje nam wyrozumiałość, a może nawet zrozumienie.

Pozdrowienia dla zaprzyjaźnionego forum Deaf, gdzie również toczy się dyskusja o napisach, "Teleranku" i naszej pracy.

Komunikaty: ponieważ sezon ogórkowy, czyli wakacje, "Teleranek" ma przerwę. Ale to nie znaczy, że zapominamy o dzieciach. W ten sam sposób - dłuższe czasy, większe skróty - będziemy przygotowywać filmy dla dzieci. Już niedługo klasyka - "Do przerwy 0:1". Może niektórzy rodzice pamiętają. A jeśli nie - obejrzą razem z dziećmi.

Chcę zwrócić Państwa uwagę na bardzo ciekawą refleksję Ka.: "Poza tym jest też mimika... gdy patrzę na tekst u dołu to tam u góry coś mnie omija. Pewne gesty i właśnie mimika staja się niezauważalne". Jakiś czas temu próbowałam Państwa przekonać, że skróty, dzieki którym można tekst przeczytać szybciej, służą też oglądaniu filmu. Ka. pisze właśnie o tym. Słowa nie zawsze są najważniejsze. Czasem na film warto spokojnie popatrzeć.

Grino pyta o nasz "system". Nie będę podawać nazwy firmy, z powodów oczywistych. System to program, którego używamy do edycji napisów. To nie my wymyśliliśmy, jaka jest prędkość czytania. Takie są ustawienia tego programu i innych podobnych, obsługujących nie tylko polski język. Programy przewidują minimalny i maksymalny czas trwania jednego napisu, minimalny odstęp między kolejnymi napisami itp. Może następnym razem spróbuję opisać proces przygotowywania napisów i pokazać nasze miejsce pracy. Już kiedyś to Państwu obiecywałam.

Wracając do naszego programu - wprowadzamy nowy gatunek, czyli nowy tytuł - "Jak się nie ubierać". To coś pomiędzy poradnikiem a reality show, trochę podglądania naszych bliźnich, jednym słowem - coś lżejszego. W końcu wakacje! Ciekawa jestem, jak się to Państwu spodoba.

Dawno nie nagradzaliśmy nikogo płytą. DVD z naszymi napisami chcemy wysłać Olce. Droga Olko, prosimy o kontakt. Nasz adres napisy.omi@waw.tvp.pl

Dużo słońca!
00:20, Redakcja Napisów

środa, 11 czerwca 2008

"Teleranek" - Przepraszamy!

Ale nam się nie udał start z "Telerankiem". Domyślam się, że tylko z uprzejmości nie zasypali nas Państwo wpisami i protestami. Wiemy, że rezultat był - delikatnie mówiąc niezadowalający. Na nasze nieszczęście program został przemontowany już po zrobieniu napisów, zawiódł przepływ informacji między redakcjami no i... stało się. W naszej wersji było wszystko, piosenka także. W najbliższą niedzielę kolejny "Teleranek". Tym razem musi być dobrze. Bardzo przepraszamy naszych widzów, szczególnie użytkowników portalu Deaf.pl, których także prosiliśmy o dokładne oglądanie "Teleranka".

A propos "Rancza" - miło nam czytać, że byli Państwo usatysfakcjonowani. Napisy były zrobione wbrew regułom. Wiele z nich nie spełniało kryteriów minimalnego czasu wymaganego przez nasz system. Nie ukrywam, że entuzjazm naszych korespondentów wprowadza nas w zakłopotanie, bo nie możemy wszystkich filmów opracowywać w ten sposób. Musimy brać pod uwagę interesy także tych, którzy czytają wolniej. Dla poparcia tej koncepcji zacytuję wypowiedź z forum Deaf:

"Wolałabym by były dwie wersje napisów do wyboru: 1. uproszczona dla tych co słabo znają j. pol. 2. normalna - tłumaczenie takie jak w przypadku np filmu po ang." - koniec cytatu. to napisała Dytka. Pozdrawiam!

Jak się Państwo domyślają, nie jesteśmy w stanie przygotowywać dwóch wersji, skoro na razie jest tak niewiele napisów w jednej. Dlatego musimy wybierać tzw. złoty środek. Ale niezbędne, podkreślam - tylko niezbędne - skróty staramy się robić tak, żeby nie odebrać nikomu przyjemności oglądania filmu.

Do przeczytania! Następny "Teleranek" już niedługo.
14:09, Redakcja Napisów